Pages

wtorek, 22 listopada 2016

Jak przygotować się do świąt Bożego Narodzenia? Część 2



Ponad tydzień temu rozpoczęłam cykl wpisów na temat jak przygotować się do świąt Bożego Narodzenia. Tu możecie poczytać pierwszy wpis z tej serii.
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować zaplanowanie świątecznego menu. W naszej polskiej tradycji rzecz dość ważna, bo przy stole spędzamy sporo czasu podczas świąt, chociaż na przestrzeni kilku lat zauważyłam zmiany na lepsze. My zawsze staramy się wychodzić na spacery pomiędzy goszczeniem się. Psy nas do tego mobilizują. Od kilku lat widzę tendencję wzrostową, co do  spotykanych ludzi podczas takich spacerów.

Wracając do tematu. Z planowaniem świątecznego menu nie warto czekać do ostatniej chwili. Przed Wigilą jeszcze mamy tyle do wykonania: sprzątanie, pakowanie prezentów, przystrojenie domu, a to wszystko wplecione w naszą codzienność i obowiązki.

Przygotowanie dwunastu potraw na Wigilę i kilku dodatkowych potraw (mięsnych) na pierwszy i drugi dzień świąt są nie lada wyczynem kulinarnym, ale zawasze wtedy przychodzi z pomocą dobra organizacja i planowanie. Niejednokrotnie uratowało mi to skórę.

Warto działać według poniższego planu:

1. Ustalcie wspólnie z rodziną jak i gdzie spędzacie święta? Czy wybieracie się tylko na Wigilię do rodziny czy również na kolejne dni ? Może zaprosicie rodzinę do siebie?

Jeśli nie organizujesz kolacji Wigilnej we własnym domu, to nie musisz przygotowywać wszystkich potraw samodzielnie. Porozmawiaj z rodziną i ustalcie co, każdy może zrobić. Jeśli jednak wrócisz do domu na pierwszy i drugi dzień świąt przygotuj dodatkowo kilka potraw. Niektóre posiłki można ugotować wcześniej i zamrozić, co pozwoli zaoszczedzić trochę cennego czasu.

2.  Sporządź listę wszystkich świątecznych potraw.

Zapisz wszystkie dania, które chcesz przygotować. Wciągnij w to rodzinę. Niech każdy właczy się w przygotowania. Jak Wam wspomniałam w porzednim poście  ja zapraszam na Wigilię wszystkich członkow rodziny i dzielimy się obowiązkiem przygotowania pysznego jedzenia. Moje siostry gotują swoje popisowe dania, bardziej tradycycjne, ja stawiam na nowości.
Na resztę świątecznych dni również planujemy menu. Nasz rodzina pości w Wigilię, dlatego na pierwszy i drugi dzien świąt dodatkowo przygotowuję potrawy mięsne.
Co roku staram się czymś zaskoczyć. Niektore potrawy przygotowuję tylko raz w roku, właśnie z okazji świąt. Do dzisiaj pamiętam smak pomarańczy, które dostawaliśmy w paczkach od rodziny z Niemiec. Kiedyś nie było wielu rzeczy dostepnych w sklepach, więc świąteczne potrawy były faktycznie świąteczne. Obecnie mamy taką ilość  produktów, że szybko mogą  nam się znudzić smaki  potraw, gdy często będziemy je robić.

Ważne!
Nie przesadzaj z ilością zaplanowanych potraw. Święta to jak długi weekend. Nie wydasz za dużo świątecznego budżetu oraz nie zmarnujesz jedzenia. W naszym domu jeśli coś zostaje to mrożę to, co nadaje się do mrożenia i zjadamy resztę jak naszybciej np. sałatki. Część zamrożonych potraw przyda się w przerwie między świętami a Nowym Rokiem, nie chce mi się wtedy biegać  na zakupy a Wam?

3. Zrób listę zakupów.

Po ustaleniu już świątecznych potraw czas przygotować listę zakupów.  Sporządź listę produktów, ktore potrzebujesz do wykonania danej potrawy. Nie zapominaj o najdrobniejszych szczegółach np. przyprawach. Nie chcesz potem chodzić do sklepu w tracie pichcenia.

4. Sprawdź co już posiadasz w domu i wykreśl to z listy.

Ja dzielę taką listę na produkty sypkie np. mąka czy cukier, z długim terminem przydatności do spożycia, mięso, owoce czy napoje i alkohol. Taką listę zawsze noszę przy sobie i kiedy jestem na zakupach staram się dokupić coś z tej listy.
Przeglądaj gazetki promocyjne, poluj na promocje. Ja już  zakupiłam kilka rzeczy np. groszek z marchewką do sałatki korzystając z 20% obniżki w Biedronce.

Planowanie bardzo ułatwia przygotowania do świąt. Czy Wy macie jakieś swoje sposoby aby uniknąć gorączki przedświątecznej?


środa, 9 listopada 2016

Jak przygotować się do świąt Bożego Narodzenia? Część 1



Do świąt Bożego Narodzenia zostało nam jeszcze kilka tygodni. To dobry czas na przygotowanie się do nich. Bez pośpiechu i niepotrzebnych nerwów. Postaram się Wam podpowiedzieć jak to zrobić. Jednak uprzedzam trzeba w to włożyć trochę pracy, ale zapewniam, że warto.

czwartek, 3 listopada 2016

Podsumowanie finansowe 10/2016


Za nami kolejny miesiąc.Październik pomimo tego, że został okrzyknięty miesiącem oszczędzania jakoś mi w tym nie pomógł.
Generalnie nie mam powodów do narzekań, ale chwalić się również nie ma czym. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam.

poniedziałek, 24 października 2016

Zupa dyniowa - dietetyczny przepis


Kiedy za oknem szaro i ponuro wybieram moje ulubione rozgrzewające zupy, z mnóstwem aromatycznych przypraw. Od razu na myśl przychodzą wakacje w ciepłych krajach. 

Na przełomie października i listopada na moim stole pojawia się często zupa dyniowa oraz cebulowa.
Obie pyszne. Dziiaj mam dla Was przepis na tą pierwszą.

Nie wiem czy wiecie, ale dynia jest niskokaloryczna, w 100 g zawiera ok. 26kcal i może zapobiegać nowotworom piersi, żołądka i płuc. Jest do tego bardzo pożywna, ponieważ ma dużą zawartość błonnika.

Dietetyczna zupa dyniowa - przepis

1  mała  dynia
 2-3 marchewki
kawałek selera 
1 pietruszka
1 cebula
1 ząbek czosnku 
1 gałązka (ok. 8 cm) rozmarynu
2-3 ziemniaki
1 łyżeczka oleju kokosowego
przyprawy: imbir, kurkuma, pieprz,liść laurowy,ziele angielskie, ostra papryka, sól

W garnku na oleju kokosowym podsmażyć czosnek i cebulę, dodać rozmaryn. Smażyć ok 1-2 minut. Wrzucićdo garnka pokrojoną w kostkę dynię, ziemniaki, pietruszkę oraz seler, zalać wodą ( na równo ze wszystkimi składnikami). Dodać liść laurowy, ziele angielskie i odrobinę soli. Gotować do miękkości. Następnie zblendować na gładki krem, doprawić imbirem, kurkumą i ostrą papryką według uznania.
U nas w domu nie załujemy przypraw i lubimy dość pikantne potrawy.
Przed podaniem możecie dodać pestki z dyni.


Mam nadzieję, że przepis na ten krem przypadnie Wam do gustu. Macie jakieś sposoby na kiepską pogodę i nie dawanie się chandrze?

środa, 5 października 2016

Podsumowanie finansowe 09/2016



Minął wrzesień. Rozpoczął się jeden z moich ulubionych miesięcy. Nie ze względu na okrzyknięcie go miesiącem oszczędzania, ale dlatego, że świat zachwyca ferią barw, można wejść do ciepłego domu, zjeść zupę dyniową...ah rozmarzyłam się. Wrcamy jeszcze na chwilę do września i do podsumowania miesiąca.

poniedziałek, 12 września 2016

Jak wydawać mniej na jedzenie?


Od początku pisania bloga ( chociaż, też przed ) miałam problem z ustaleniem budżetu na zakup żywności. Nie na małe zachcianki czy szaleństwa takie jak alkohol czy słodycze, a na codzienne zakupy spożywcze.

poniedziałek, 5 września 2016

Podsumowanie finansowe 08/2016


Kolejny miesiąc mamy za sobą i po raz kolejny przygotowałam dla Was finansowe zestawienie naszych wydatków. W tym miesiącu wyjątkowo bez dochodów. Narazie testuję jak będzie lepiej. Która forma Wam bardziej odpowiada?