Pages

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Cele i plany na 2016 rok


Wiem, że jest już prawie koniec stycznia (!) i może trochę się spóźniłam z postanowieniami noworocznymi. Chociaż nie, wcale się nie spóźniłam, ten temat nadal jest aktualny. Przecież postanowienia można mieć zawsze, nie tylko z rozpoczęciem nowego roku, prawda?

Z początkiem roku spisałam swoje postanowienia na ten rok, jak również listę 100 celów na całe życie, która  pewnie będzie się zmieniać, wejdą do tej listy dodatkowe cele i plany.

Ostatni raz zapisywałam swoje cele w szkole średniej, czyli dawno temu J. Wiem, wiem zapisany cel ma podobno większą moc sprawczą i można do takiej listy zajrzeć w chwili zwątpienia.

Ja Marta postanowiłam w roku 2016, że:

Ogarnę domowe finanse. Jest to dla mnie priorytet. Nawet udało mi się zachęcić do tego mojego męża. Chcę nie tylko spłacić kredyty szybciej niż przewiduje to harmonogram spłat, ale   również być szczęśliwą posiadaczką oszczędności  w postaci m.in. funduszu bezpieczeństwa. Bardzo go potrzebuję dla mojego zdrowia psychicznego J.

Zdrowo się odżywiać. Nie chcę iść na żadne ustępstwa. Będę miała detoks od  sklepowych słodyczy. Całą rodziną ( u nas pies i koty to tak, jakby członkowie rodziny, ale ten punkt ich nie dotyczy) będziemy jedli więcej warzyw i owoców, pełnoziarnistych produktów itp. Nauczę się je przyrządzać w ciekawy sposób. Znajdę przepis na świetnych chleb, który jest prosty w przygotowaniu oraz na ciasto, które jest fit J.

Zorganizuję ogród, a raczej jego warzywną część. W ubiegłym roku zwichnęłam staw skokowy i nie popisałam się zbiorem plonów. W tym roku będzie wszystko zaplanowane, chcę wykorzystać każdy kawałek ziemiJ. Brzmi to trochę górnolotnie, ale co tam, zostawię miejsce do przejścia J.

Skończymy remont, który przeciągnął się na całe mieszkanie i na kolejne miesiące. Zmieniliśmy układ naszego mieszkania a co za tym idzie zrobił się z tego kapitalny remont. Muszę chyba ograniczyć korzystanie z Internetu, bo przychodzą mi do głowy kolejne pomysły. Jednak dumna jestem z tego, że wszystko robimy pracą własnych rąk ( właściwie większość to ręce mojego męża), co cieszy podwójnie.

Będę bardziej zorganizowana. Będę wykorzystywała swój dzień efektywnie. Przygotuję listy „do zrobienia” i będę je namiętnie realizować J

Mam jeszcze kilka celów, mniej rozbudowanych tj. zrobić własnoręcznie sushi czy kupić maszynę do szycia i uszyć własnoręcznie pościel J.  

Będę starała się pisać o tym na blogu, będzie to dla mnie dodatkową motywacją do skreślania zrealizowanych rzeczy. Trzymajcie kciuki J


Czy Wy macie jakieś postanowienia lub postawione cele do osiągnięcia? Może po tych 3 tygodniach stycznia, coś udało się Wam osiągnąć?

10 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za realizację planów, są bardzo ciekawe i naprawdę fajnie będzie , jeśli uda Ci się je zrealizować :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Dzięki promocjom w Biedronce już niedługo nauczę się robić sushi :) Jedna rzecz zostanie skreślona :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz sobie ze wszystkim radę. Wierzę w Ciebie i trzymam kciuki. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na candy Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na pewno zajrzę. Ja również pozdrawiam. M

      Usuń
  4. Cieszę się, że coraz więcej ludzi chce ogarniać swoje finanse. My dopiero niedawno skończyliśmy studia, ale spisujemy dochody i wydatki od ok. 1,5 roku :) I faktycznie widzę rezultaty. Jak już widać rezultaty to okazuje się, że ze zdrowiem też się wszystko wiąże :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dłuższego czasu chce się zorganziować. Dopiero wypadek, który miałam nie dawno uświadomił mi jak ciezko żyć bez oszczędności, czekająć na wypłatę z ZUS. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. Sporo tych celi, trzymam za wszystkie kciuki! Ale w razie, gdyby się nie udało wszystkiego na 100% nie przejmuj się. Czasami trzeba odpocząć i nie być tak idealnie zorganizowaną:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są najważniejsze :) Jeśli się nie uda, to nie będę rwać włosów z glowy :). Pewnie masz rację z tym odpoczynkiem, to też mam zaplanowane w nowym pięknym ogrodzie :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ja zawsze byłam otoczona listami. List zakupów, lista rzeczy do zrobienia, lista książek do prezcytania.. a teraz lista postów do napisania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że tworzysz listy, zapisane=wykonane :)

      Usuń