Pages

czwartek, 4 lutego 2016

Od postanowień do działania – mój pierwszy budżet


Pomyślałam, że wrzucę podsumowanie wydatków mojej rodziny. Sama lubię czytać takie wpisy. Początkowo miałam wiele dylematów czy ujawniać nasze dochody i wydatki. Jednak później stwierdziłam, że  chcę pokazać, iż  można realnie oszczędzać i ciąć koszty nie tracąc przy tym określonego standardu życia. 


Prezentowane wydatki to koszty utrzymania dwóch dorosłych osób. Oboje z mężem pracujemy, nasze zarobki są zmienne. Oboje dojeżdżamy do pracy środkami komunikacji publicznej lub ze znajomymi. Uprawiamy działkę, przygotowuję własne przetwory, dzięki temu wiemy  co jemy. Chcemy  jeść zdrowo, ale nie drogo. Myślicie, że tak można? J

Zawsze regulowałam swoje opłaty na bieżąco, mniej więcej wiedziałam ile wydajemy, robiliśmy zakupy spożywcze 2 razy w miesiącu, bo ja i mój  mąż traktujemy to, jak obowiązek aniżeli przyjemność. 
Smutna prawda jest taka, że wydaliśmy wszystko co zarobiliśmy. Nawet jeśli udało nam się coś odłożyć to okazywało się, że na coś zabrakło i musieliśmy naruszyć oszczędności. Po zrobieniu budżetu przeżyłam szok liczbowy J Szczególnie kategoria żywność mnie zaskoczyła. Byłam przekonana, że wydajemy mniej, dużo mniej.

Nie zamierzam też  katować się oszczędzaniem. Owszem naszemu oszczędzaniu oczywiście przyświeca idea, mam plany na co i po co chcemy mieć oszczędności, ale to, że oszczędzamy nie wyklucza  godnego życia. Dlatego będą się pojawiać kategorie zachcianki. Wiem, że w kryzysowej sytuacji niektóre kategorie zostaną ograniczone do minimum lub skreślone całkowicie.


Nie jest to bardzo szczegółowy budżet tzn. nie wpisuję konkretnie w jakim sklepie robię zakupy i nie rozdzielam chemii od żywności ponieważ zakupy robimy w marketach. W tym miesiącu udało mi się nie wydać wszystkiego i odłożyć kilka złotówek J

Dochody:

Dochód 1
1426,96
Dochód 2
1970,60
Dodatkowe 1
834,82
Dodatkowe 2
928,45
Razem
5160,83


Udało nam się uzsykać dodatkowe przychody, które znacznie zasiliły nasz budżet. W przyszłym miesiącu zarobki będą dużo niższe. 

Wydatki stałe:
  
Energia elektryczna
200,00
Woda + ścieki
146,22
Gaz
55,00
Opał
560,00
Wywóz śmieci
50,00
Abonament za telefony
249,98
TV + Internet
178,88
Kredyt 1
571,05
Kredyt 2
234,17
Kredyt 3
97,44
Podatek od gruntów
170,00
Żywność
1118,29
RAZEM
3631,03















Za wywóz śmieci, wodę + ścieki miałam niedopłatę stąd znaczna suma. W nastepnym miesiącu  kwota te będzie niższa.
Wiem, że płacimy dużo za telefony, ale obecnie nie możemy zmniejszyć abonametu, więc kwota nie spadnie jakoś diametralnie. Dwa kredyty nadpłacamy, więc zakładamy, że niedlugo je spłacimy :).
Wydaliśmy dość dużo na jedzenie. Kategoria jak najbardziej do poprawy.

Wydatki zmienne

Dojazdy do pracy 1
80,00
Dojazdy do pracy 2
100,00
Kosmetyki
0,00
Zachcianki
217,00
Wyjazdy
160,00
Opłaty bankowe
11,60
Prezenty
100
Odzież
33,00
Weterynarz
30,00
Lekarz/zakup leków
130,00
Razem
861,60













W zachciankach w tym miesiącu mam wyposażenie, które nie było planowane, jak i zakup zestawów do przyrządzenia sushi. Nie ujęłam tego w żywności ponieważ nie była to rzecz niezbędna, ale chciałam  nauczyć się je robić i skreślić jedno postanowienie z nowego roku :). Udało sie :)

Jestem z tego miesiąca bardzo dumna, mam oszczędności, których nie naruszyłam.  

Lubicie takie podsumowania?  Może macie jakieś pomysły co można zmniejszyć lub wyeliminować?



33 komentarze:

  1. Lubię takie podsumowania :) Ale widzę pole do zmniejszenia wydatków - przede wszystkim astronomiczne kwoty za abonamenty telefoniczne oraz tv i internet (spokojnie można te kwoty o 2/3 zmniejszyć).
    Ja za dwa telefony z ofertą "bez limitu" płacę 38 zł miesięcznie. Tv mam za darmo - naziemną cyfrową. Łączne wydatki za telefony i internet nie przekraczają 100 zł miesięcznie, a tu prawie 450 zł miesięcznie.
    No i w polu opłaty bankowe mogłoby być 0 zł - teraz banki nawet płacą za korzystanie z ich usług, może warto się rozejrzeć za darmowym kontem i kartą z moneybackiem? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Dziękuję Drogi Czytelniku, że poświęciłeś chwilę i zajrzałeś do mnie. To mój pierwszy miesiąc, zdaję sobie z tego, że jest kilka rzeczy, które trzeba poprawić :). Co do opłat bankowych przymierzam sie własnie do zmiany rachunku. Szukam ciekawej oferty. Pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Na takim etapie życia jeszcze nie jestem żeby wszystko sobie dokładnie sprawdzać i analizować, ale powiem Ci, że teraz, gdy przeprowadziłam się do Warszawy i sama muszę zadbać o niektóre sprawy, zauważyłam, jakie życie jest drogie. Żywność to po prostu tragedia. A im zdrowiej człowiek chce jeść, tym więcej musi wydać (i to jest najsmutniejsze). Czekam na lato, bo wtedy przynajmniej warzywa i owoce są znacznie tańsze.
    Czego nauczyło mnie życie, gdy musiałam zwracać uwagę na to, ile wydaję? Przede wszystkim nie płać kartą.

    Pozdrawiam i zapraszam na Mówiąc Słowami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, że mnie odwiedziłaś :). Pamietaj na sprawadzanie wydatków nigdy nie jest za wcześnie lub za późno :).
      Owszem zdrowa żywność do tanich nie należy. Ja własnie poszukuję jakiegoś złotego środka. Jak znajdę to na pewno się podzielę. Masz rację jak się placi kartą nie ma się świadomości ile się wydaje. Pozdrawiam serdecznie Marta

      Usuń
  4. Hej Marta,

    Bardzo lubię czytać takie podsumowania :) Fakt, masz kilka obszarów, na których można zaoszczędzić, ale też nie ma co od razu odmawiać sobie wszystkiego, lepiej krok po kroku rezygnować z niepotrzebnych rzeczy.

    A te dodatkowe przychody to coś, co jeszcze może się pojawić czy coś totalnie jednorazowego? Fajnie uzupełniają Wam budżet i pozwalają na odłożenie pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, taki mam plan, najważniejsze, że zaczynam obserwować trudne obszary :) To już połowa sukcesu. Pozdrawiam gorąco

      Usuń
  5. ja sama robiłam takie podsumy jak na auto zbierałam... powinnam dalej to czynić bo auta w końcu nie kupiłam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, no to zacznij :) może od tego miesiąca? :) Pozdrawiam serdecznie Marta

      Usuń
  6. Uwielbiam takie podsumowania! :)

    Co to są opłaty bankowe? Tzn domyślam się, że za użytkowanie konta, karty etc. Nie można tego zlikwidować? Wiem, że to niska kwota, no ale po co płacić za coś co można mieć za darmo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to są opłaty za użytkowanie kart. Konta niby są darmowe. Przymierzamy się do zmian. :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Bardzo lubię robić sobie taki bilans, wiem na co ile pieniędzy przeznaczam, na co ile za dużo i nad czym popracować w przyszłych miesiącach, a na co mogę przeznaczyć więcej! U mnie niestety większość tego co zarobię przeznaczam na opłacenie stancji i dojazdów, natomiast takie uroki bycia studentem, który postanowił, że sam będzie siebie utrzymywał:p zdecydowanie tego nie żałuję, dzięki temu nauczyłam się bardziej oszczędzać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świenie, że sama się utrzymujesz, to czego się nauczysz zaprocentuje w przyszłości :)Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Również bardzo lubię takie podsumowania. Cieszę się, że pierwszy budżet u Ciebie jest tak udany, to daje motywacje do dalszej walki:) A dochody dodatkowe to takie jednorazowe? Myślę, że jak będzie możliwość to musicie pomyśleć o zmniejszeniu opłat za telefony, TV i internet. Gratuluję nadpłaty kredytów i życzę jak najszybszego spłacenia.:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowe dochody to nadgodziny i bonusy z dodatkowych zleceń. Również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Ja teraz na aparat zbieram i zaciskam pasa.
    Powodzenia dla Ciebie:)
    miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że masz cel. Sama po sobie wiem, że jeśli wiesz po co, zbierasz pieniądze to jakoś tak łatwiej :) Milego weekendu

      Usuń
  10. Jak już zauważyli poprzednicy, opłaty za telefony, telewizję i Internet śmiało da się u Ciebie zmniejszyć:)
    Zazdroszczę Ci własnej działki i własnych przetworów. To duży plus i tu masz naprawdę spore pole do popisu.
    Jeśli chodzi o brak zakupów kosmetycznych, to kamień spadł mi z serca, bo już myślałam, że tylko ja jestem taka mało kobieca :) No ale po co, na litość boską, mam coś kupować, skoro wszystko mam i niczego nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mam chęć na wykorzystanie działki w każdym milimetrze :) do tej pory siałam i sadziłam bez planu i nie było czym się chwalić :).
      Jesli chodzi o kosmetyki to od dawna nie kupuję ich jeśli jeszcze mam. Kiedyś kupowałam bo promocja albo nie mam takiego lakieru czy cieni. Teraz tak nie robię. Za dużo się marnowało :) Miłego weekendu

      Usuń
  11. Bardzo udany i pożyteczny post;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Od dwóch lat prowadzę domową księgowość, by na bieżąco śledzić nasze wydatki.
    Wiem, jak trudno szukać oszczędności gdy co chwilę są podwyżki, a żywność jest bardzo droga. Popieram uprawę ogródka :)
    Pozdrawiam niedzielnie, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Marta, masz rację dom jest jak firma, która również potrzebuje księgowości :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Jeśli od kategorii żywność oddzielisz chemię domową to na pewno będzie to niższa suma. Niestety ta chemia nieraz kosztuje majątek, tu płyn do prania, tam do mycia podłóg, worki na śmieci, papier toaletowy. Niby nic a jednak jest tego dużo. Tak to mi się wydaje, że na jedzenie nie wydajecie jakoś szczególnie dużo, obstawiam, że my we dwoje bardzo zbliżoną sumę 800-1000 zł, ale w tym również czasami jadamy na mieście. W tym miesiącu dokładnie wzięłam pod włos właśnie wydatki jedzenia, dokładnie planuję każdy posiłek, bo małżonek jest na diecie, a ja wszystko przyrządzam, więc by nie zbankrutować muszę to dobrze przemyśleć. I chętnie podzielę się ostateczną sumą po miesiącu dietowania;)

    Faktycznie dużo wydajecie na telefonu komórkowe, pewnie wzięliście w abonamencie telefony stad taka wysoka suma? Mi się udało obniżyć wydatki za telefon i nie płacę więcej niż 40 zł, wcześniejszy abonament miałam w wysokości 70 zł i nie raz musiałam jeszcze dopłacać za połączenia np. gdy dzwoniłam zarejestrować się do lekarza, szlag mnie trafiał jak widziałam te rachunki. Mój maż też ma teraz abonament nie większy niż 40 zł, więc chociaż na to nie wydajemy dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z rozdzieleniem wydatków na żywność i chemię. Chemia jest droga. Wysokie wydatki na żywność też spowodowane są zmianą diety, musiałam wymienić kilka produktów na pełnoziarniste, a te niestety rzadko są w promocji np. mąka przenna często jest w niskiej cenie.

      Telefony faktycznie na abonament, ale po wnikliwej analizie za jakieś 2-3 miesiące będzie można zredukować abonament.Więc jestem dobrej myśli. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  14. A ja się zastanawiam skąd taka opłata na prąd? ;) Chociaż nie mam pojęcia w jaki sposób ogrzewacie, czy jakiś kocioł elektryczny może (ale jak opał to chyba nie - wybacz, totalnie się na tym nie znam!). My mamy wszystko na prąd, pierzemy normalnie, lodówkę mamy dość starą, a wychodzi może 150 zł na półtora-dwa miesiące. Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu i prąd jest na kartę, więc nie mamy możliwości założenia nawet dwóch taryf, co też byłoby lepsze.

    Media były już omawiane, więc zostawię ;)

    Żywność do poprawy, ale wiadomo - to pierwszy budżet! Potem będzie już tylko lepiej. Powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prąd jest za 3 miesiące. Kiedyś płaciliśmy więcej. Ogrzewamy się centralnym ogrzewaniem, opał w ciągu roku zakupujemy za kwotę ok 1000 zł, robimy to 2 razy do roku z uwagi na niewielką powierzchnię do przechowywania. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Lubię takie podsumowania. Ja zbieram na porcelanę Green Gate. Już mam swoją wypatrzoną. Pozdrawiam cieplutko i serdecznie zapraszam do siebie Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Pozdrawiam

      Usuń
  16. My na żywność razem z chemią wydajemy nie więcej niż 750zł/msc na dwie osoby( odżywiamy się zdrowo,uprawiamy sporty)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umknął mi gdzieś Twój komentarz :) To tylko pogratulować. Obecnie u nas też jest lepiej, ale bywały okresy rozrzutności :)

      Usuń
  17. Dzięki za podzielenie się Twoim budżetem! Ja też dojrzałam do tego, żeby zacząć przyglądać się finansom i wczoraj spisywałam dochody i koszty. Jest nieźle, ale na razie to tylko informacje z jednego miesiąca, więc na lepszą ocenę sytuacji będe musiała jeszcze troche poczekać. A propos banków też uciekam z tego, który mi nalicza za duże opłaty; jest z tym trochę zachodu, ale jak przeliczyłam koszty zostania u nich, to jednak się ten manewr opłaca;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz i rady. Pamiętaj o niespodziewanych wydatkach, mogą zrujnować budżet :). Pozdrawiam

      Usuń