Pages

poniedziałek, 8 lutego 2016

Przepis na domowy jogurt


Lubicie jogurty? Bo ja bardzo, ale nie te sklepowe, które są napakowane po brzegi chemią i cukrem. Jogurty natrualne używam do wszystkiego: do zup zamiast śmietany, do owsianki czy jako przekąski.
Odkąd zainteresowałam się jak można jeść zdrowo, nie rujnująć przy tym budżetu domowego znalazłam przepis na własnej produkcji jogurt naturalny.
Pomyślałam, że to chyba nie może być trudne i faktycznie nie jest. Nie trzeba mieć żadnych specjalistycznych narzędzi, chociaż można je mieć np. termometr spożywczy lub jogurtownicę. Nie mam ani jednego, ani drugiego :).

Prosty przepis na domowy jogurt:
  • Jogurt naturalny zakupiony w sklepie np. typu greckiego, powinien zawierać  kultury bakterii.
  • Litr mleka  - tłuste, najlepiej od rolnika, ale używałam też takiego z butelki i było ok.
Mleko podgrzewamy do temperatury ok 40-45 stopni. Jeśli nie mamy termometra radzę  włożyć palec:). Jeśli wytrzymamy 10 sekund to znaczy, że teperatura jest odpowiednia. Mieszamy całe mleko z jogurtem. Można przelać do termosu, ja robię to w garnku lub misce, którą owijam w koc i tak pozwalam działać bakteriom przez ok. całą noc, w temperaturze pokojowej. Po nocy jogurt przekładam do słoika i do lodówki.
Można zostawić pół słoika do zrobienia kolejnego jogurtu. 
Prawda, że nie jest  pracochłonne?


Jogurt nie jest bardzo gęsty, bo nie zawiera zagęstników, ale to nie jest problem. Wygląda jak jogurt naturalny:).
 Możecie go wzbogacić o owoce, takie na jakie macie ochotę.



21 komentarzy:

  1. Ja kiedyś miałam robic - ale od jakiegos czasu już wogóle nie kupuję i nie jem. Nie wiem jakoś odeszłam od takiego nabiału - choć jestem przekonana że taki robiony w domu jest o niebo zdrowszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że lepszy :) Zdrowszy, ja obecnie testuję różne przepisy. Gorąco pozdrawiam

      Usuń
  2. Pyszności i bardzo łatwe w przygotowaniu :)
    Ja mam kupione bakterie jogurtu i kefiru, 2 termosy, żeby robić na zmianę.... i stoją i czekają na lepsze czasy. Jakoś nie mogę się za to wziąć. Mam nadzieję, że bakterie jeszcze nie przeterminowały się ...
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie używałam specjalistycznych bakterii.
      Skąd ja to znam " czekanie na lepszy czas", niestety rzadko kiedy nadchodzi :). Po prostu poszukaj motywacji :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Świetny pomysł. Mam pytanie, podgrzane mleko wlewamy do miski z jogurtem, jogurt do mleka czy jest to obojętne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bez różnicy :) Ja wlewam do mleka. Pozdrawiam gorąco Marta

      Usuń
  4. Może i skorzystam :) Choć jogurtów raczej nie jadam, właśnie ze względu na "ciekawe" składy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, ja już też nie jadam sklepowych. W małym jogurcie może być do 5 łyżeczek cukru, to straszne :) Pozdrawiam gorąco

      Usuń
  5. nie cierpię jogurtów, ale resztkami świadomości zdrowotnej będę musiała je polubić!

    OdpowiedzUsuń
  6. Może nie warto się zmuszać a zastąpić je innym nabiałem? Życie jest za krótkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. super! muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie sądziłam, że przepis na jogurt naturalny może być taki banalny.
    Swoją drogą - najlepsze mleko jest to prosto od krowy. Wiem, co mówię.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowość:)
    Mówiąc Słowami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mleko krowie najlepsze, ale czasem ciężko je dostać :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dlatego cenię sobie moją wieś :D
      Zapraszam do siebie na nowość.

      Pozdrawiam,
      Mówiąc Słowami :)

      Usuń
  9. No nie wiem czy bym się odważył, co jak mi się wytworzą jakieś STRASZNE KULTURY BAKTERII? Szczególnie to włożenie palca zamiast termometru jest niepokojące... :C

    Ale zdjątko (pewno podkradzione, a źródła brak) całkiem zachęcające :D

    Pozdrawiam!
    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba sobie radzić, jak się nie ma termometru :) Spokojnie, nie trzeba się obawiać kultur bakterii. Nie są takie złe.Pozdrawiam i chcętnie zajrzę do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda przepysznie:) Aż nabrałam chęci na taki domowy jogurt:)
    cudnego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również życzę miłego weekendu. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Kochana, jak tylko wykuruję się, to zaraz zabieram się za ten jogurcik. Wygląda niesamowicie pysznie, a z owocami to już w ogóle bajka. Pozdrawiam cieplutko i serdecznie zapraszam do siebie Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tu taka głodna siedzę , a tu taki smakołyk przed oczami :) Idę coś zjeść , bo ślinka mi cieknie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń