Pages

czwartek, 3 marca 2016

Od postanowień do działania - podsumowanie miesiąca 02/2016


W ekspresowym tępie minął mi luty, a mieliśmy dodatkowo jeden dzień do wykorzystania :).
Nie mogę już doczekać się wiosny. Przygotowuję się już do nowego sezonu ogrodniczego, o czym poniżej.

W lutym doznałałam olśnienia na polu budżetowania i nie tylko. Już wiem, że nie dla mnie wpisywanie wydatków w elektroniczne formularze. Codziennie nie korzystam z komputera i nie zawsze wszystko udało mi sie zapisać od razu. W pewnym momencie zaczęłam się gubić w stosie paragonów. Brakowało mi też dodatkowego miejsca do rozpisania poszczególnych sklepów.
Chyba jestem tradycjonalistką pod względem budżetowania, dlatego w marcu wszystko zapisuję w zeszycie.
Nadal udaje mi się oszczędzać i muszę tę kategorię dodać koniecznie do budżetu, bo to wprowadzało trochę zamęt w moim budżecie.


Prezentowane wydatki to koszty utrzymania dwóch dorosłych osób. Oboje z mężem pracujemy, nasze zarobki są zmienne. Oboje dojeżdżamy do pracy środkami komunikacji publicznej lub ze znajomymi. Uprawiamy działkę, przygotowuję własne przetwory, dzięki temu wiemy, co jemy. Chcemy  jeść zdrowo, ale nie drogo. 

Dochody:

Dochód 1
2070,60
Dochód 2
1903,48
Dodatkowe 1
2200,00
Razem
6174,08


Jest lepiej niż w ubiegłym miesiącu. Mąż otrzymał nagrodę w pracy, co znacznie poprawiło nasz budżet. Było to dla nas niespodzianką, nie planowałam dodatkowych źródeł dochodu :).

Wydatki stałe:

Energia elektryczna
0,00
Woda + ścieki
50,00
Gaz
0,00
Opał
280,00
Wywóz śmieci
30,00
Abonament za telefony
265,14
TV + Internet
178,88
Kredyt 1
571,05
Kredyt 2
468,34
Kredyt 3
97,44
Ubezpiecznie
86,00
Żywność
1002,29
RAZEM
3029,14

Energię elektryczną płacimy co 2-3 miesiące. Gaz kupujemy w formie butli, która starcza nam ok 3-4 miesięcy. W tym miesiącu dokupiliśmy opał, za mniejszą kwotę niż w ubiegłym miesiącu. Taka kwota będzie się i tak pojawiać, nawet w okresie letnim ponieważ postanowilismy odkladać te pieniądze i zakupimy opał 2 razy do roku a nie co miesiąc jak obecnie. Za każdym razem płacimy za dowóz, co się kompletnie nie opłaca:). Mąż zadeklarował się, że przygotuje miejsce na sklad opału :).

Nieszczęsne telefony :) Po ostatnich kometarzach wiem, że płacimy dużo za dużo. Niedługo kończy się jedna umowa i przechodzimy na telefon na kartę, druga umowa, kończy się po wakacjach. Może uda się coś wynegocjować wcześniej. Kategoria jak najbardziej do zmiany !!!
Rata kredytu nr 2 jest większa, ponieważ korzystając z nagrody nadpłaciliśmy ratę.
Kategoria żywność, jest lepiej niż w ubiegłym miesiącu, ale tylko nieznacznie:). Jestem optymistką, od czegoś trzeba zacząć :). 
Moj mąż zaproponował abyśmy mocno obcieli te wydatki. Postawił nam wyzwanie na marzec - wydatki na żywność za 600 zł i ok. 50 zł na chemię. No zobaczymy czy sie uda, już pierwszego marca wydałam 85 zł :) także trzymajcie kciuki :).

Wydatki zmienne:

Dojazdy do pracy 1
80,00
Dojazdy do pracy 2
50,00
Kosmetyki
12,00
Zachcianki
180,50
Wyjazdy
20,00
Opłaty bankowe
11,60
Prezenty
1050,00
Odzież
0,00
Weterynarz
0,00
Lekarz/zakup leków
406,00
Razem
1810,10













Znacznie obniżyliśmy wydatki w kategorii wyjazdy, to jedyne 20 zł wydane na taxi. Zachcianki też mniej. W tej kategorii jest kawa z przyjaciółmi, zakup wagi oraz zakup nasion. Nie miałam gdzie tej kategorii wpisać. Nie uważam tego za zachciankę, bo w kolejnych miesiącach będę miała własne warzywa i zaoszczędzę na gotowych sadzonach, ktore kosztują ok 3,00 a ja za tą kwotę mam całą paczke nasion i całe parapety zajęte ;)
Opłaty bankowe jak najbardziej do zmiany, ale nie miałam czasu się rozejrzeć za nowymi produktami. 
Kategoria lekarz - tu znajduje się moja wizyta u dietetyka, koszt badań krwi i tarczycy oraz zakup leków.  Wizyta kosztowała mnie sporo, ale mam w tej kwocie 3 dodatkowe wizyty za darmo :). Oszczędziłam ok 120 zł.
Kategoria prezenty  - ta kwota została odłożona, bo czeka nas większy wydatek na osiemnaste urodziny. Obecnie kwota ta pracuje na koncie oszczędnościowym :)

Wiem już gdzie popełniam błędy. Takie podsumowania bardzo motywują mnie do szukania oszczędności. 
Plan na marzec to zająć się poszukiwaniem nowego, darmowego konta, ograniczenie wydatków na żywność.
Może polecicie jakieś dobre konto osobiste?

28 komentarzy:

  1. No tak jest ja ostatnio zbierałam paragony na loterię i jak potem je zobaczyłam po miesiącu - to był grudzień to się przeraziłam ile jest przejadane, ile idzie idzie na przyjemności takie jak słodkości czy przekąski... masakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w takich momentach człowiek uświadamia sobie ile kasy przepuszcza na zachcianki.

      Usuń
  2. Ja osobiście polecam konto 360 w banku millennium. Spełnia wszystkie moje oczekiwania i nie ma trudnych wymogów do spełnienia, żeby konto było w całości darmowe.

    Gratuluję wysokich dochodów oraz poczynionych oszczędności :)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu, no muszę się rozejrzeć w Millenium. Dochody nie zawsze mamy na takim poziomie, niestety :).

      Usuń
  3. Obniżyć koszty żywności do 600 zł może być ciężko, ale trzymam kciuki;) Faktycznie za telefonu płacicie jakieś absurdalne sumy. A tą kwotą na "prezenty" się mocno zdziwiłam, ale fajnie, że planujecie ten wydatek już w wyprzedzeniem.
    Ja zrobiłam dwie skarbonki: 5 zł odkładam na wakacje, a 1 i 2 zł na świąteczne prezenty by zasilić nieco budżet, gdy ten czas już nadejdzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że może być ciężko, ale po to są wyzwania :). Kwota na prezenty jest sporo, ale to ważna dla nas osoba i spełnimy jedno z jej marzeń :) na to nie będę oszczędzać.
      Fajny pomysł ze skarbonkami, mogę go pożyczyć? :)

      Usuń
  4. Hej Marta, super, że wpadły Wam dodatkowe 2 tysiące! Oby częściej się to zdarzało :) Bardzo dobry plan by stawiać sobie cele i po kolei eliminować zbędne wydatki (np. za konto). Ja też płacę za dużo za telefon... Pod koniec lipca kończy mi się umowa i mam nadzieję, że znajdę coś sporo tańszego. Powodzenia w realizacji planu na marzec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby :)Ja już też nie mogę sie doczekać telefonowej rewolucji :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetny post. Ciekawy i konkretny. Chyba zacznę sumować, swoje miesięczne wydatki. Pozdrawiam, Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Naprawdę warto spisywać wydatki :) dochody również :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Też chcę obniżyć wydatki na żywność! Wiem na co mogę przyciąć i zmienić, ale jednak czasem jest trudno. Życzę powodzenia i żeby takie dodatkowe pensje trafiały się jak najczęściej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Olu, jest koniec tygodnia a my już wykorzystalismy torchę ponad tygodniowy plan, może być ciężko. Co do pensji może okazać się, że to będzie ostatni taki miesiąc :) ale w styczniu też tak planowałam, a życie potrafi zaskakiwać. Pozdrawiam

      Usuń
  7. wooow jestem pod wrażeniem takiej determinacji, i yrzymam kciuki za Was ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Marta :) Piękny dochód, z którego można odłożyć ładną sumkę:) Faktycznie, tysiąc złotych na jedzenie to bardzo duża kwota, a jeszcze biorąc pod uwagę, że luty jest najkrótszym miesiącem w roku. Myślę, że jak obniżycie jedzenie do 800 zł to na początek będzie dobrze. A później już łatwiej zejść do 600 zł. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kaja :) W tym miesiącu spróbujemy zejść do 600 jak się nie uda to podwyższymy do 800 zł. Narazie dajemy radę :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. U mnie właśnie wpis o darmowym koncie. i jeszcze zarobić na tym można ;)

    niezle podsumowanie. aaah jak ja chciałabym mieć do dyspozycji dwie wypłaty. ...
    co do tego opału to koniecznie zaplanuj cie to na jeden raz.... nawet nie chce myśleć ile bym zmarnował kasy jakbym to rozłożyła na comiesięczny dowóz.


    wybacz, że wcześniej nie komentowałam. nadrobienia zaległości, obiecuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, muszę koniecznie do Ciebie zajrzeć, skoro konto darmowe i można zarobić :)
      Co do opału to wiem, że popełniliśmy błędy.
      Jest mi niezmiernie miło, że zostawiłaś swój kometarz :) Każdy taki gest jest bardzo budujący i motywujący.Pozdrawiam gorąco

      Usuń
  10. Ja to wolę nawet nie myśleć ile pieniędzy u mnie idzie na zakup nowych dekoracji do domu:)
    miłego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie są one tanie :) Pozdrawiam

      Usuń
  11. Dochody - fantastycznie! Wydatki do poprawy, ale sama wskazałaś, gdzie są błędy ;)
    Ktoś tam u góry poleca konto w Millennium - też słyszałam, że jest dobre, ale jeszcze się nie przyglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozglądam się za jakimś dobrym kontem, śledzę uważnie :)

      Usuń
  12. W lutym również próbowałam sumować domowe wydatki, żeby przyjrzeć się wyciekom i je kontrolować. Po miesiącu jednak wymiękłam. Teraz sumuję wyłącznie wydatki na siebie, inne sprawy odpuściłam, ale teraz myślę, że niepotrzebnie. Robiłam to na żywioł, w terminarzu. Gdybym miala przygotowane tabelki to zapisywanie nie wydałoby mi się tak uciażliwe. W kwietniu sprbuję podejść do tego profesjonalniej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz znaleść sposób, ktory będzie Cię satysfakcjonował :) Daj znać jak Ci idzie :) Pozdrawiam

      Usuń
  13. Życzę Wam większej ilości taki "tłustszych miesięcy! :)
    Jeśli chodzi o konta to czego konkretnie szukasz?
    Ja korzystam obecnie głównie z BPH. W mojej ofercie za wszystkie wydatki opłacone kartą dostaję 3% zwrotu. Niby niewiele, ale w skali miesiąca i np. 1000zł jestem 30zł do przodu. Podobną ofertę mają również inne banki np. mBank, z tym że oferuje bodajże 10% zwrotu do maksimum 30zł miesięcznie.
    Dawid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :), co do konta to szukam czegoś darmowego, nie moge się zdecydować tyle tego jest.

      Usuń
  14. Rachunki za telefony i TV - przyłączam się do "lamentów", że to abstrakcyjnie dużo! :)

    Proponuję nie ograniczać, aż tak drastycznie kategorii jedzenie. Skoro dotychczas wydawaliście ponad 1000 zł, spróbujcie teraz 800 lub 850. W następnym miesiącu jeszcze mniej, aż dojdziecie do 600 :). Lepiej dążyć do celu małymi kroczkami, niż się porywać niemal z motyką na słońce i się frustrować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, że za tel. straaasznie duzo, ale narazie nic na to nie poradzę. W kategorii jedzenie idzie nam nieźle :) Opiszę wszystko na koniec miesiąca

      Usuń