Pages

poniedziałek, 15 maja 2017

Wracam

Cześć!

Dawno mnie tu nie było, ale bardzo dużo działo się u mnie w ostatnim czasie.

Najważniejszą dla mnie rzeczą, którą udało mi się osiągnąć w ostatnim czasie to zdanie prawa jazdy. Było bardzo oczekiwane, egzamin był w nieskończonośc odkładany, ale dojrzałam w końcu do tego, aby to zrobić, zresztą postawiłam sobie taki cel na ten rok. Swoją drogą z tymi zapisywanymi celami to działa :).
Teraz mogę powiedzieć, że nie taki diabeł straszny. Obecnie nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć prawka. Żyło mi się znacznie gorzej bez niego, teraz to wiem.

Również dzięki posiadaniu prawa jazdy zdobyłam drugą pracę, do której jest mi niezbędne auto. Mogę ją wykonywać wtedy kiedy chcę, ale obecnie wymaga ode mnie sporo poświęconego czasu. Wiem, że to tylko na początku aż się to wszystko uspokoi i ogranę wszystko.
Minusem posiadania prawa jazdy  jest wzrost wydatków w kategorii auto ponieważ obecnie utrzymujemy dwa samochody.

Przyznam się Wam, że nie prowadziłam budżetu, przez kilka miesięcy, dokładnie od stycznia. W tej kwestii poległam kompletnie. Trochę z lenistwa, trochę z braku czasu ( chociaż to żadne wytłumaczenie). Wyciągnęłam wnioski z tej sytuacji mianowicie prowadzenie budżetu znacznie pomaga ogranąć finanse i zapisane liczby dopiero uświadamiają ile tak naprawdę mamy i ile wydajemy. Ja pomimo tego, że miałam więcej pieniędzy wydawałam je lekką ręką.

Odkładałam część dodatkowych pieniędzy, które wydałam na zakup auta oraz musiałam skorzystać z usług prawnika, co pochłonęło znaczną część oszczędności. Niestety.

W tym roku mamy zaplanowane dwa wesela i chrzciny, co również obciąży nas finansowo, ale na te cele odkładamy pieniądze i systematycznie każdego miesiąca zakupujemy wyjściową odzież oraz odkładamy pieniądze na prezenty.

Na pewno od tego miesiąca wrócę z podsumowaniami, trochę mnie moblizują do trzymania ręki na pulsie.
Planuję zmienić pracę, może wyprowadzić się. Pożyjemy zobaczymy.

A co u Was dobrego?

Pozdrawiam