Pages

piątek, 16 marca 2018

Podsumowanie finansowe 02/2018


Bardzo opóźnione podsumowanie naszego budżetu.
Pomimo tego, że luty był krótki, w niektórych kategoriach przekroczyliśmy budżet. Zdarzyły się też kategorie gdzie do dzisiaj zastanawiam się jak nam się to udało. Nie trzymam Was już w niepewności i zapraszam na kolejne podsumowanie.

Wydatki stałe:

                                                                        LUTY 2018
Kategoria wydatku
Plan wydatku
Wydatek
Różnica
Wynajem mieszkania + opłaty administracyjne
1130,00
1130,00
0,00
Energia elektryczna
202,36
202,36
0,00
Energia elektryczna 2
60,00
60,00
0,00
Gaz
250,00
574,20
-324,20
Wywóz śmieci
0,00
0,00
0,00
TV + Internet
55,00
55,00
0,00
Abonament za telefon
51,11
51,11
0,00
Kredyt 1
16,27
16,27
0,00
Kredyt 2
180,58
175,00
+5,58
Kredyt 3
139,21
139,21
0,00
Żywność
600,00
593,17
+6,83
RAZEM
2684,53
2996,32
-311,79


Tutaj za dużo się nie zmieniło. Zaskoczył nas rachunek za gaz, ale to są też koszty ogrzewania więc i tak nie jest źle. Niestety zima się pojawiła, co nie sprzyjało naszemu budżetowaniu :).
Kategoria kredyty - dwa mamy już spłacone, ufff. Został nam jeden do lipca tego roku. Jeden z nich był na dwa lata - długie lata, męczył nas okropnie.
Żywność - tutaj totalne zaskoczenie. Wydaliśmy mniej niż sobie postanowiliśmy ( a postanowiliśmy mało zważywszy, że np. tu wydawaliśmy znacznie więcej). Zmieniło się też nasze podejście. Od jakiegoś czasu planujemy bardzo skrupulatnie zakupy i posiłki, ale też poświęciłam jeden miesiąc kiedy spisałam każdy nawet najmniejszy wydatek ( sprawiło mi to mega frajdę). Teraz wiem ile w miesiącu muszę kupić mąki czy mleka. Zaskoczyło nas ile wydajemy na pieczywo - dużo za dużo. Teraz pieczemy swoje bułki i chleb co znacznie obniżyło ten wydatek ( z kwoty ok 100 zł miesięcznie wydajemy na produkty 30 zł, koszt pracy i gazu nie wliczam, bo pieczemy przy okazji innych rzeczy, a praca to sama przyjemność i satysfakcja).

LUTY 2018
Kategoria wydatku
Plan wydatku
Wydatek
Różnica
Kosmetyki/Chemia
200,00
86,55
+113,45
Zachcianki
50,00
77,72
-27,72
Wyjazdy/Paliwo
500,00
342,32
+157,68
Opłaty bankowe/poczta
10,00
7,00
+3,00
Prezenty
100,00
34,90
+65,10
Odzież
0,00
0,00
0,00
Datki/kupony totolotka
0,00
0,00
0,00
Zwierzęta (weterynarz, leki, karma, pielęgnacja)
100,00
38,99
+61,01
Lekarz/zakup leków/badania
400,00
747,24
-347,24
Dziecko
100,00
137,69
-37,69
Wyprawka Marta
100,00
27,98
+72,02
Dom
50,00
95,03
-45,03
Reklamówki
0,00
0,75
-0,75
Bilety MPK
6,00
9,00
-3,00
Różne
93,00
93,00
0,00
Uroda
30,00
30,00
0,00
Razem
1739,00
1728,17
-10,83
























Kategoria zachcianki. Postanowiliśmy ją zwiększyć. W tej kategorii mieszczą się śmieci (piwo, przekąski itp.) jak i wyjścia na miasto. Na śmieci prawie nie wydajemy nic a wyjście na naszą ulubioną włoską pizzę kosztuje ok 50-60 zł. W tym miesiącu byliśmy na kolacji walentynkowej.
Od razu uprzedzam - nie zamierzam z tej kategorii rezygnować. Bo w oszczędzaniu nie chodzi o umartwianie się tylko o racjonalne wydawanie zarobionych pieniędzy. Nie chcemy też czuć, że pomimo wysiłku włożonego w pracę nic z tego nie mamy dla siebie. Rozumiecie co mam na myśli?
Kategoria paliwo miło nas zaskoczyła, fakt mniej podróżowaliśmy z uwagi na już zaawansowaną ciążę.
Poczta - tu wysłany list ze zwolnieniem lekarskim. Nic szczególnego :)
Prezenty - nie pamiętam dokładnie, ale tutaj dokupiliśmy  chyba kartkę na ślub przyjaciół i coś jeszcze, ale nie mam zapisane. Na prezent zbieraliśmy od dawna i tylko tego nam brakowało.
Dla zwierzaków kupiliśmy karmę, mieliśmy jej trochę z poprzedniego miesiąca więc tylko jedno opakowanie. Mamy już marzec i widzę, że w tej kategorii więcej wydaliśmy do tej pory. Może idzie wiosna i mają lepszy apetyt albo posmakowała im ta co kupiliśmy. 
Najgorsza kategoria - Zdrowie. Moje wizyty są obecnie już co 2 tygodnie,do tego doszły dodatkowe badania poza morfologią i badaniem moczu. Witaminy dla kobiet w ciąży również nie należą do najtańszych ( do tej pory udawało mi się znaleźć promocję tym razem niestety nie). I takim to sposobem przekroczyłam budżet. Czeka mnie jeszcze pod koniec marca jedna wizyta ( no chyba, że urodzę szybciej) i idę do szpitala, w którym będę leżała do rozwiązania ( czyli do końca marca).
Dla dziecka zakupiłam środki do pielęgnacji i ciuszki ( upolowałam nowe z metką w SH). Co do środków pielęgnacyjnych ile to ja się naczytałam co jest potrzebne, lista nie miała końca. Na szczęście ochłonęłam i po zastanowieniu większość rzeczy została wykreślona. To nasze pierwsze dziecko i nie wiem co się sprawdzi a co nie, także nie przesadziłam z wielkością opakowań jak i ilością produktów.
Dla mnie do szpitala zakupiłam bieliznę do karmienia. 
Do domu zakupiłam strzykawkę ( do nadziewania pączków) oraz drobne rzeczy do malowania ( w marcu będziemy malować łóżeczko), podkładki filcowe pod krzesła itp.
Bilety MPK - wyjazdy do lekarza lub na badania.
Różne to ubezpieczenie mieszkania, koszt który pojawia się 2 razy do roku.
Uroda - zakup brakujących kosmetyków tj. puder w kamieniu i róż. Nigdy nie kupuję więcej niż potrzebuję. Tutaj jestem raczej minimalistką. Zużywam to co mam i dopiero mogę kupić następne. Jedyne czego mam dużo to pomadki, ale to akurat dostaję od mojej przyjaciółki do testowania. Kiedyś wydawałam pieniądze na droższe kosmetyki teraz wiem, że płaciłam często za reklamę i ładne opakowanie, a nie za jakość. Zdarza się, że kosmetyki tańsze lepiej się sprawdzają niż te drogie.

Jak widzicie szaleństwa to nie ma. Są małe sukcesy, które dają kopa do dalszego działania. Powiem Wam szczerze, że przypominając sobie jak zaczynałam to uważam, że wiele się w moim podejściu do finansów zmieniło. Na lepsze. Nie chodzi tylko o wydatki, ale również o zarobki. Dojrzewam do tego, że chcę mieć realny wpływ na to ile mogę zarobić a nie czekać aż mi ktoś łaskę zrobi i da podwyżkę. No ale to temat na inny czas.

Jak Wam idzie ? Jakieś sukcesy :) ?